Imponująca lista nazwisk na liście startowej, rosnąca ranga wyścigu, trudna i widowiskowa trasa, tłumy kibiców i gwarantowana, niepowtarzalna, jedyna w swoim rodzaju atmosfera wielkiej sportowej imprezy. I jej ambasadorka, postać bez której tego wyścigu by nie było, dodająca blasku, splendoru i chwały – Maja Włoszczowska. Trophy Maja Race w Jeleniej Górze – 10.09.2016. Nie trzeba być fanem MTB ani kolarstwa w ogóle, nie trzeba śledzić statystyk ani wyników wyścigów MTB, nie trzeba chyba też na co dzień interesować się sportem aby znać tę postać. Maja Włoszczowska już dawno stała się symbolem sportowego sukcesu, sportowej walki i sportowego ducha. Dostarcza nam emocji, wzruszeń i radości. Tłumy mieszkańców Jeleniej Góry nie tak dawno witały ją na Placu Ratuszowym po powrocie z olimpiady i podziwiały kolejny medal z kolekcji zawodniczki – srebrny medal Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro.

Teraz będzie można zobaczyć Maję Włoszczowską na starcie, będzie można ją dopingować w jeleniogórskim Parku Paulinum, bić brawa na trasie, podczas jazdy i fetować na mecie. I pewnie jeszcze raz będzie można rzucić okiem na blask olimpijskiego srebra…Czy trzeba czegoś więcej aby przyjść na te zawody? Proszę bardzo: czołowka polskiego MTB, a do tego medaliści i medalistki Igrzysk Olimpijskich, Mistrzostw Świata i Mistrzostw Europy – światowa ekstraklasa. Gunn-Rita Dahle Flesja, Jolanda Neff, Eva Lechner, Fabian Giger i Emil Lindgren… Można się ich spodziewać. Kto na pewno będzie? Zobaczymy już niebawem. Nie da się wymienić wszystkich. Przyjeżdżają zawodnicy z Polski, Czech, Niemiec, Francji, Rosji, Ukrainy, Rosji, Belgii, Szwajcarii, Austrii.

Zbliżające się zawody to nie lada gratka dla sportowego i kolarskiego kibica. Cross – country to przecież niezwykle widowiskowa i emocjonująca dyscyplina MTB – nie bez powodu goszcząca w programie olimpijskim. Walkę na rundach można obserwować praktycznie cały czas, przemieszczać się wzdłuż trasy, zmieniając punkty obserwacyjne. Zmiany tempa, zmiany na prowadzeniu, dynamiczne zjazdy, strome podjazdy pokonywane w szpalerze kibiców, specyficzne dla XC nagromadzenie trudnych technicznych sekcji – wszystko to sprawia, że widzowie czują się prawie jak wewnątrz rywalizacji. Zawodnicy są na wyciągnięcie ręki, a obserwowanie w akcji tych najlepszych może u niektórych kibiców mocno zmienić defincję „jazdy na rowerze”.

Czeka nas cały dzień kolarskich emocji. Pierwsze starty już o 9:30. W programie mamy rywalizację juniorek i juniorów, juniorek i juniorów młodszych, młodzików i młodziczek, kategorii U23 i kategorii ELITA. Wszystko to w jeleniogórskim Parku Paulinum przy ul. Nowowiejskiej, a niekwestionowaną gwiazdą zawodów będzie z pewnością Maja Włoszczowska – choć nie możemy zapominać o świetnych zawodniczkach i zawodnikach, którzy również w Jeleniej Górze się pojawią.

Olimpijskie zmagania spod znaku MTB mogliśmy oglądać nie tak dawno podczas transmisji z Rio i emocje oraz wrażenia pewnie są jeszcze świeże. Nie zapominajmy więc o nich – można je będzie jeszcze bardziej odświeżyć już 10 września w Jeleniej Górze.